O nas

Moje zdjęcie
Małopolska, Poland
Dwie zupełnie pokręcone dziewczyny, które świrują na punkcie 5 facetów, a dokładniej, miłości między nimi.

piątek, 1 lutego 2013

Rozdział I




Kochany pamiętniczku.
Na samym początku chciałem Cię bardzo przeprosić za to, że tak dawno się nie odzywałem. Przechodzę ostatnio trochę trudny okres w życiu. Wszystko się skomplikowało. Ostatni raz pisałem do Ciebie jak zacząłem spotykać się z Zaynem. Pamiętasz pewnie, jaki byłem szczęśliwy. Wtedy jak Zayn przyszedł do mnie tamtej nocy i po tym jak pocałował mocno, powiedział, że niesamowicie mnie kocha, czułem jakbyśmy byli jedynymi ludźmi na świecie. Od tamtego momentu wszystko było takie niesamowite. Zayn traktował mnie z taką czułością, jakbym był z porcelany. Przy nim czułem, że żyje. Był on takim światełkiem, które rozświetlało wtedy moje okropnie skomplikowanie życie. Wszystko stało się o wiele prostsze i przyjemniejsze. Wszystkie moje problemy powoli znikały. Zayn sprawił, że po prostu mogłem spokojnie żyć przy jego boku nie myśląc o tym, co będzie. Przez ten rok nie było dnia, żeby nie przychodził do mnie wieczorem, czule się ze mną witał i pytał, co u mnie. Potem zawsze gdzieś mnie zabierał. Chodziliśmy do kina na romantyczne filmy, wiele razy byliśmy w parku i przy świetle księżyca długo rozmawialiśmy o tym, jak miną nam dzień, o naszych problemach(najczęściej to ja opowiadałem o swoich, a Zayn słuchał). Często też zostawaliśmy u mnie albo zabierał mnie do swojego domu i puszczaliśmy jakieś stare filmy na DVD, których i tak nie oglądaliśmy. Mieliśmy ciekawsze rzeczy do roboty. Usta Zayna były dla mnie ukojeniem po całym dniu walczenia ze swoimi słabościami. Wtedy zapominałem o wszystkich swoich udrękach, nic innego nie liczyło się tak bardzo jak on. Myślę, że on czuł to samo. Też był ze mną szczęśliwy. Albo przynajmniej mi się tak wydawało. Ale ostatnio coś się między nami zmieniło. Wydaje mi się, że to przez tych jego nowych znajomych. Pytałem go o nich, ale on nie chciał mi nic powiedzieć. Odburknął mi jedynie, że to nie moja sprawa i mam się nie wtrącać. Później, co prawda mnie przepraszał za to, tłumacząc, że miał zły dzień, ale jakoś mnie to do końca nie przekonało. Postanowiłem więc nie pytać go więcej o tych kolegów. Zayn stał się dla mnie jakiś dziwny, oschły. Już nie przychodzi do mnie na przerwach, nie całuje mnie czule na powitanie. Już nie spotykamy się wieczorami, żeby wyjść na jakiś romantyczny spacer albo do kina. Teraz wieczory stały się dla mnie najgorszą częścią dnia. Chciałbym to zmienić, ale nie wiem jak. Próbowałem z nim o tym rozmawiać, lecz on sądzi, że nic się między nami nie zmieniło i nie wie, o co mi chodzi. Wiec dałem za wygraną.  Teraz coraz trudniej mi sobie samemu radzić z problemami z którymi kiedyś zwracałem się do Zayna. On zawsze mnie pocieszał w chwilach mojej słabości i dawał dobry powód by z nimi walczyć. Miałem osobę, dla której warto się było starać. Ale teraz już chyba straciłem moją motywację. Teraz już straciłem wiarę w to, że kiedykolwiek sobie z tym poradzę. To już nie ma dla mnie sensu. Nie wiem, po co to dalej ciągnę. Nie mam już nawet siły walczyć. To jest silniejsze ode mnie… 
Ale wracając do tego co się dzieje w szkole, to wiele się nie zmieniło. Niall z Liamem nadal są razem. Ich miłość rozkwita z każdym kolejnym dniem. Nie widzą świata poza sobą. Trochę im zazdroszczę tej miłości, jaką darzą się chłopcy. Też kiedyś nie widziałem świata poza Zaynem i wiem jak to jest. To piękne uczucie, które chciałbym, żeby nigdy nie minęło, ale widocznie nie mam do niczego szczęścia. Niall i Liam są najsłodszą parą w szkole i nikt tego nie kwestionuje, bo zawsze znajdzie się grupa, która udowodni ci, że nie masz racji. Nadal grają w szkolnej kapeli i nawet dobrze im idzie, ale ich pianista skończył w tamtym roku szkołę i teraz poszukują kogoś nowego do składu. W mojej klasie nic ciekawego się nie dzieje. No może poza tym, że jeden chłopak, chyba ma na imię Louis(wiem to dziwne ze chodzę z chłopakiem do klasy i nie wiem jak ma na imię, ale jakoś mnie to nie interesowało) zachowuje się jakoś dziwnie. Mam wrażenie, że cały czas się mi przygląda, ale nie wiem, o co mu chodzi. To powoli robi się dziwne…
 Nauczyciele zaczęli niepokoić się o mnie, bo przestałem się uczyć. Nie zależy mi na ocenach. Jedyne, czego teraz pragnę z całego serca, to czule pocałować Zayna, utonąć w objęciach jego silnych ramion, i usłyszeć, że jestem dla niego najważniejszy na świecie i nikt inny oprócz mnie nie ma dla niego znaczenia. Ale chyba teraz to marzenie ściętej głowy. Jedyne, co mogę zrobić to wtulić się w poduszkę i kiedy nikt nie będzie patrzył, cicho płakać. Nadal wynajmuję mieszkanie, które załatwiła mi matka, ale już z innymi współlokatorami. Tamten chłopak, z którym przedtem mieszkałem wyprowadził się z pokoju, ponieważ bał się, że w nocy, kiedy będzie spał zostanie przeze mnie, jak to ładnie stwierdził „wzięty od tyłu”. Wprowadziły się wiec do pokoju dwie lesbijki, których przez większość czasu nie ma w pokoju, a kiedy już są to tylko by się lizały na fotelu i robiły ze sobą różne inne rzeczy. No, ale chyba mogłem trafić gorzej, na przykład na jakiegoś homofoba...
Tak bardzo chciałbym, żeby między mną, a Zaynem wszystko wróciło do normy, żeby wszystko było tak jak dawniej. Jedynie Tobie mogę się zwierzyć ze wszystkiego, co kiedyś powiedziałbym Zaynowi. Tylko Ty jesteś moim najwierniejszym przyjacielem, który mnie nigdy nie opuści, choćby nie wiem co się stało. Dziękuję Ci za to że zawsze mnie wysłuchasz.
Harry x
 ~*~
A/N: A więc serdecznie witamy na naszym blogu. Pewnie niektórzy z Was znają nas z Tumblr, a teraz postanowiłyśmy przerzucić się na Bloggera. Planujemy dodawać rozdziały w regularnych odstępach czasu, ale jak to w życiu licealistek bywa, mogą być opóźnienia. Mamy nadzieję że spodoba się Wam nasze opowiadanie. xx ~ Eliza i Ania 
PS: Na naszych Tumblrach możecie zadawać pytania bohaterom. 
Życzymy miłego czytania :D


4 komentarze:

  1. Fajny rozdział no i zapowiedź na YT też boska :)
    Narazie się rozkręca ale czuję w kociach że będzie to świetne opowiadanie ♥
    Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziały :D
    Mam prośbę mogły byście mnie informować na twitterze : @TeleDul :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy skarbie xx Oczywiście że poinformujemy :D ~Eliza

      Usuń
  2. Zapowiada się fajnie ;)) Czy w związku z tym blogiem rozdziały na tumblr będą pojawiać się zadziej??? Będę czytać więc byłabym wdzięczna za informowanie mnie na twitter.
    @CheshireCat0102

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, raczej nie. Postaram się robić wszystko co w mojej mocy by pojawiały się normalnie :) ~Eliza xx

      Usuń